Polski Cmentarz Wojenny pod Monte Cassino na jeden dzień stał się miejscem, gdzie spotkała się przeszłość z teraźniejszością. Wśród setek białych krzyży, w pełnym słońcu Italii, stanęli wielkopolscy harcerze, by dać świadectwo temu, że pamięć o bohaterach 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa jest wciąż żywa. Jednym z najważniejszych i najbardziej osobistych zadań, jakie postawili sobie uczestnicy wyprawy, było odnalezienie grobów żołnierzy pochodzących z Wielkopolski. Każda zidentyfikowana mogiła została przez nas uroczyście udekorowana biało-czerwonymi proporczykami.
Gdy pochylasz się nad grobem chłopaka, który osiemdziesiąt dwa lata temu zginął na tym wzgórzu, a na tabliczce widzisz nazwę miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od twojego rodzinnego domu, dociera do ciebie ogrom tej historii – mówi pwd. Adam Kędziora, jeden z uczestników wyprawy. To nie są już tylko suche fakty z podręcznika. To nasi sąsiedzi, starsi koledzy, którzy oddali życie za Polskę. Czuliśmy ogromny zaszczyt, mogąc zostawić tam wielkopolski ślad.
Oficjalne uroczystości miały niezwykle podniosły charakter. Harcerze z naszej chorągwi, wchodząc w skład oficjalnej reprezentacji Związku Harcerstwa Polskiego, mieli okazję spotkać się bezpośrednio z Prezydentem RP, Pierwszą Damą, Kombatantami oraz ich rodzinami. Para Prezydencka skierowała do młodzieży słowa podziękowania za ich niezłomną postawę, pielęgnowanie tradycji oraz widoczną obecność na tak ważnych dla narodu uroczystościach.
Dzień pełen głębokich przeżyć, oficjalnych ceremonii i wzruszeń zakończyliśmy w iście harcerskim stylu. Wieczorem, gdy emocje już nieco opadły, spotkaliśmy się w braterskim kręgu. Naszym wyjątkowym gościem był minister Lech Parell – Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Jakub Stefaniak oraz Piotr Adamowicz.
Harcerska Wyprawa Pamięci powoli dobiega końca. Przed uczestnikami jeszcze długa droga powrotna do domu, ale jedno jest pewne – do Wielkopolski wracają już inni ludzie. Bogatsi o wiedzę, doświadczenie żywej historii i przepełnieni dumą z dobrze spełnionego, harcerskiego obowiązku.
To była dla nas wszystkich niesamowita, żywa lekcja historii, której nie da się zastąpić żadnym podręcznikiem – podsumowuje Komendantka wyprawy, hm. Joanna Stefańska. Jestem ogromnie dumna z naszej młodzieży. Służba, którą tu pełnili, ich dojrzałość i zaangażowanie pokazały, jak głęboko noszą w sercach harcerskie wartości. To był po prostu super wyjazd – pod każdym względem udany, pełen wzruszeń, ale też budujący niesamowitą, braterską więź. Wracamy zmęczeni drogą, ale z poczuciem, że zrobiliśmy coś naprawdę wielkiego i pięknego.
Dziękujemy wszystkim, dzięki którym ten wyjazd doszedł do skutku. Zadanie współfinansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego oraz Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

fot. M. Narojczyk / ZHP















